Reklama

Od tysiącleci filozofowie, teologowie, socjologowie, religioznawcy i nie tylko, uważnie studiują życie Jezusa Chrystusa, prostego Galilejczyka, syna cieśli, Syna Bożego, który porwał miliony. To właśnie historia jego krótkiej doczesności stała się podstawą wiary Katolików, inspiracją dla sztuki, natchnieniem ludzi poszukujących mocnych fundamentów moralnych oraz największym wrogiem dla przeciwników jego nauczania. Tak dzisiaj, jak i w przeszłości. Jeszcze za życia wielu pytało Jezusa o sens jego przybycia na Ziemię, cierpienia i ofiary śmierci na krzyżu. Nawet towarzyszący mu uczniowie, stale obecni na drodze cudów i głoszenia słowa bożego, niejednokrotnie nie byli w stanie zrozumieć istoty słów Chrystusa, uproszczając je, przeinaczając lub po prostu lekceważąc. Miłość, sprawiedliwość, miłosierdzie, dobro i pojednanie okazują się bowiem nie być panaceum na ludzkie udręczenie, domagające się rewolucji, zemsty, a nawet przelewu krwi nieprzyjaciół. W tak okrutnej rzeczywistości rozterki nie omijają samego Jezusa, który z czasem zaczyna mieć wątpliwości, czując się dla swoich wyznawców bardziej gwiazdą niż duchowym przewodnikiem bożego planu rajskiej wieczności. 
 
Ostatnie dni życia Jezusa, stały się również kanwą dla największej i najbardziej znanej na świecie muzycznej interpretacji, czyli rock opery „Jesus Christ Superstar”, powstałej na przełomie 1969 i 1970 r. Libretto Tima Rice’a i kompozycje Andrew Lloyd’a Webbera doczekały się wielu realizacji teatralnych oraz filmowych, także w Polsce. Obok tych najbardziej znanych, jak spektakl w reżyserii Jerzego Gruzy w Teatrze Muzycznym w Gdyni czy w Teatrze Muzycznym w Łodzi, również Warszawa 18 marca 2016 r. była świadkiem własnej premiery „Jesus Christ Superstar” na deskach Teatru Rampa w interpretacji młodych-gniewnych sztuki musicalowej: Santiago Bello, Jakuba Wociala, Roberta Tondery i Tomasza Filipczaka. Wielomiesięczne przygotowania, okupione niejednokrotnie przez artystów zarwanymi nocami, podsycały apetyt publiczności, żądnej adekwatnej do epokowości utworu inscenizacji. Wobec powyższego, trzeba przyznać otwarcie, że nie brakowało sceptyków do końca niewierzących w możliwości twórcze ekipy, podejmującej się niezwykle trudnego zadania. Najwidoczniej jednak, trzymający kciuki za spektakl, mieli dużo większą siłę sprawczą, która zawiodła warszawską rock operę wprost do sukcesu. Już od pierwszych taktów, scen i fraz okazało się bowiem, że warto było czekać.
 
W dwóch rolach głównych, Jezusa i Judasza, zobaczyć możemy niezwykle utalentowanych młodych, ale doświadczonych adeptów sztuki muzycznej – Jakuba Wociala i Sebastiana Machalskiego. Obaj wręcz mistrzowsko poradzili sobie z pełnymi emocji nacechowanymi postaciami mistrza i ucznia-zdrajcy, którzy wielokrotnie podczas spektaklu zachwycają interpretacją, czystością oraz siłą śpiewanych utworów. I jak po Jakubie Wocialu, którego barwa głosu szczególnie w górnych rejestrach, a także dobrze znane publiczności kunszt i umiejętności, można się było spodziewać rewelacyjnego odnalezienia się w kreacji Chrystusa, tak Machalski jako Iskariota, potrafił przysłonić swojego mistrza świetnymi partiami wokalnymi, wzbudzającymi niejednokrotne owacje publiczności. Oczywiście poza majstersztykiem „Gethsemane” śpiewanym przez Jezusa w chwili zwątpienia tuż przed pojmaniem przez faryzeuszy, w którym Jakub Wocial potwierdza swoje mistrzostwo, doprowadzając słuchaczy do wzruszenia i euforii. Nie jest to jednak jedyny duet, który na długo zapadnie w pamięć publiczności. Na szczególne słowa uznania zasługują również Maciej Nerkowski w roli Piłata z fantastycznym brzmieniem i interpretacją, Natalia Piotrowska, jako Maria Magdalena i Agnieszka Fajlhauer, jako Annasz. Pozostali wokaliści nie odbiegają poziomem muzykalności, doskonale wpisując się w klimat opery i dopełniając świetnie zgraną obsadę. 
Misterna wokalna całość obsadzona została w skromnych acz wymownych dekoracjach i nowoczesnych kostiumach Doroty Sabak oraz wspaniałej choreografii utalentowanego, hiszpańskiego choreografa i tancerza o polskim sercu - Santiago Bello. Wysublimowany ruch, kunsztowne partie solowe i świetne sceny zbiorowe zespołu tanecznego, jedynie podkreślają, argumentują i uzupełniają akcję spektaklu, bez aspirowania do dominacji. Płynność fabuły z przenikającymi się scenami i wszechobecnym motywem postaci śmierci kołyszącej kulą życia niczym wahadłem w zegarze, na długo pozostanie w pamięci. A spektakl ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Do tego wspaniała muzyka wykonywana na żywo przez rewelacyjny zespół muzyków pod dyrekcją Tomasza Filipczaka, uwodzi, zaskakuje i prawdziwie zachwyca. 
Widząc kunszt warszawskiego, jedynie z nazwy na afiszu – koncertowego, wykonania legendarnej już rock opery Webbera, należy z pełną odpowiedzialnością przyznać, iż siła polskiej sceny musicalowej należy do młodego, odważnego i utalentowanego pokolenia artystów, dzięki którym Jezus Chrystus choć Supergwiazdą być nie chciał, powrócił jako Jesus Christ Superstar i daje światło ku nowym, równie dobrym scenicznym następcom w zupełnie innych tytułach. Oby nie jak w tym przypadku, dopiero za rok! Tylko teraz macie jedyną szansę, aby to zobaczyć.
 
Jesus Christ Superstar
Teatr Rampa w Warszawie
 
Libretto: Tim Rice
Muzyka: Andrew Lloyd Webber
Przekład: Wojciech Młynarski, Piotr Szymanowski
Reżyseria,Choreografia: Santiago Bello
Współpraca Artystyczna: Jakub Wocial
Asystent Reżysera: Robert Tondera
Kierownictwo Muzyczne: Tomasz Filipczak
Scenografia: Dorota Sabak
Reżyseria Światła: Tomasz Filipiak
Reżyseria Dźwięku: Tomasz Budkiewicz
Wizualizacja: Marcin Almert
Kierownictwo Produkcji: Eliza Parol
Inspicjent: Agnieszka Korczak / Marzenna Bednarska-Almert
 
Judasz: Sebastian Machalski
Jezus: Jakub Wocial
Maria Magdalena: Natalia Piotrowska
Piłat: Maciej Nerkowski
Herod: Daniel Zawadzki
Kajfasz: Paweł Tucholski
Szymon: Dominik Rybiałek
Piotr: Maciej Pawlak
Annasz: Agnieszka Fajlhauer
Kapłanka 2: Brygida Turowska
oraz
Anna Kędroń, Wiktoria Jabłońska, Paulina Janczak
Dominika Łakomska, Ewelina Kruk, Natalia Kielan
Santiago Bello, Michał Cyran, Patryk Gładyś, Robert Tondera
 
Skład Zespołu:
Keyboard 1/ Dyr: Tomasz Filipczak
Keyboard 2: Maciej Tomaszewski
Keyboard 3 : Marek Błaszczyk
Bas: Mirosław Wiśniewski
Guit 1 : Bartosz Hołownia
Guit 2: Jan Malecha
Drums: Grzegorz Poliszak
Instr. Perkusyjne: Adam Kram
Flet/Klarnet/Tenor Sax: Mariusz "Fazi" Mielczarek
Trąbka: Piotr "Ziarek" Ziarkiewicz
Waltornia: Piotr Kowalski
 
Subiektywnej oceny dokonał dla Was
Robert Stawski
 

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo